Wyprawka dla kota cz. 2
Posted by gosiak
W poprzednim wpisie zabraliśmy się za kompletowanie kociej wyprawki. Wiemy już, że będziemy potrzebować misek, kuwety oraz żwirku; teraz zastanowimy się, jak wybrać pozostałe części potrzebnego kotu wyposażenia. Zastanawiasz się czy kotu potrzebne jest posłanie? Lub w jaki sposób bezpiecznie transportować naszego mruczka? Zapraszam do lektury, w której postaram się odpowiedzieć na te pytania, a także przybliżyć temat kocich zabawek.
Posłanie Wiele osób, chcąc zapewnić swojemu nowemu współlokatorowi wszystko, co najlepsze, zastanawia się nad kupnem legowiska dla kota… cóż trzeba się liczyć z tym, że nasz mruczek nie będzie z niego korzystał. Koty często śpią w wielu miejscach, wylegują się na kanapie, fotelach, parapetach uparcie omijając wybrane przez nas posłanko. Jeśli decydujemy się na zakup legowiska zastanówmy się nad takim budką - koty lubią się chować lub zaszywać w ciepłych kącikach. Możemy też sprawić mu specjalne posłanko wieszane na kaloryferze – koty uwielbiają hamaczki, szczególnie zimową porą. Poza tym można kupić jakiś kocyk, czy poduchę, które położymy w miejscu najbardziej przez kota lubianym. Oczywiście możemy starać się nauczyć mruczka spać na wybranym przez nas posłanku, przenosząc go tam, gdy szykuje się do drzemki, jednak musimy się liczyć z tym, że nasz ulubieniec zignoruje nasze wysiłki pedagogiczne lub będzie spał w naszym legowisku, ale tylko w środy
Pamiętam, że moja pierwsza, ukochana kicia przez dobry rok ignorowała legowisko, po czym, gdy już wyprane leżało i czekało na odsprzedanie go komuś, wskoczyła do niego i przez kolejne dwa lata nie wylegiwała się nigdzie indziej.
Bardzo istotnym elementem kociej wyprawki są zabawki. Wiele osób nie docenia znaczenia zabawek dla kotów, a kot znudzony, to kot zły i niegrzeczny. Myszki, piłki, witki oraz dzienna porcja zabawy z opiekunem to doskonałe lekarstwo na nudę.
Najlepiej, żeby kot sam wybrał sobie miejsce do leniuchowania, a wtedy my możemy tam rozłożyć wspomniany wyżej koc, czy poduchę, które są łatwiejsze do wyczyszczenia niż np. obicie fotela. Kocie legowisko należy, co jakiś czas, prać i czyścić.
Transporter Powinien być dostosowany wielkością do rozmiaru oraz liczby kotów, które chcemy w nim nosić. Dwa koty spokojnie mogą być przewożone w jednym, dużym transporterze. Sposoby transportu zwierząt są różne, można nabyć specjalne torby, które są wygodne do noszenia, natomiast trudno w nich przewozić kota w samochodzie. Najlepiej sprawdzają się chyba plastikowe transportery, są lżejsze od tych wiklinowych (co ma niebagatelne znaczenie, gdy uświadomimy sobie, że dorosły kot może ważyć grubo ponad 5kg), często mają już homologację dla linii lotniczych, są łatwe w czyszczeniu, a do tego można wybrać opcję z drzwiczkami z przodu i na górze, co jest bardzo przydatne, jeśli nasz kotek należy do tych opornych. Dodatkowo niektóre firmy oferują transportery, które można przytwierdzić pasami do siedzenia, odczepić do nich kółka lub specjalny pasek umożliwiający noszenie kontenera na ramieniu. Ze względu na bezpieczeństwo kota i kierowcy kota w samochodzie nie należy przewozić „luzem”. Jeśli nie chcemy go zamykać w transporterze zaopatrzmy się w specjalne szelki z krótką smyczą, którą można przypiąć do pasa.
Zabawki Dla małego, ciekawego świata kotka zabawką może być dosłownie wszystko, dlatego jeśli chcemy uniknąć szalonych zabaw np. częściami naszej garderoby, należy zapewnić kotu jakieś zabawki. Niewykluczone, że nasz przyjaciel zechce się z nami nimi podzielić i będzie nam później je podrzucał do butów lub torebek, ale w końcu czy może być piękniejszy widok niż obraz człowieka, który szukając portfela wydobywa z głębi torby małą, białą myszkę z przeraźliwie czerwonymi oczami? Zabawek kocich jest mnóstwo, najlepiej, żeby zabawka nie była zbyt duża i ciężka, ale też żeby nie dawała się łatwo połknąć; mruczki uwielbiają gonić małe myszki, piłeczki, piórka na wędce, sam odkryjesz, do czego Twój kotek ma słabość. Okazji do zakupu kocich zabawek będzie pewnie dużo, bo szybko zauważysz, że część z nich ginie w nieodnalezionych nigdy kocich skrytkach…
10 Responses to “Wyprawka dla kota cz. 2”
Leave a Reply

wrzesień 22nd, 2008 at 3:27 po południu
[…] o kociej wyprawce w kolejnych wpisach. […]
marzec 5th, 2009 at 9:44 przed południem
Świetny blog!
Posty bardzo pomogły mi w przygotowaniu się do przyjęcia kotka do domu :))
Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.
Informacje są konkretnie podane. Super!
Pozdrawiam
lipiec 20th, 2009 at 4:33 po południu
Mam problem ;( Mam 1,5 rocznego psa i małego kotka czy one mogą być razem w domu czy jeden z nich bedzie musiał drugiego omijac szerokim lukiem ?
lipiec 20th, 2009 at 6:11 po południu
Witam,
Myślę, że dużo zależy od samych zwierzaków, proszę dać im trochę czasu na zapoznanie się i oswojenie z nową sytuacją. Może to potrwać parę tygodni, ale znam domy, gdzie psy i koty dogadują się dobrze. Nawet jeśli nie będzie między nimi jakieś wielkiej przyjaźni, to jest szansa, że będą się tolerowały.
Pozdrawiam
sierpień 12th, 2009 at 4:16 po południu
Witam! Chciałabym się zapytać co sądzisz o kuwetach nowej generacji-potrząśnij w prawo i w lewo a odchody wypadną w zamkniętej paczce.
sierpień 13th, 2009 at 2:39 po południu
Witam,
Osobiście nigdy nie używałam takiej kuwety. Myślę, że jeśli ktoś ma pieniążki, to można sobie taką sprawić, ale nie ma chyba sensu specjalnie jej kupować. Koty nie generują dużej ilości odchodów, przy jednym będzie to około 2-3 grudek po siusiu i około jednej kupki dziennie, także nie jest to katorżnicza praca, żeby kuwetę wyczyścić samemu. Mam dwa koty i wyciągnięcie wszystkich ich odchodów to dosłownie parę minut dziennie. Dobry zbrylający żwirek i łopatka szybko załatwiają sprawę. Słowem, jeśli kogoś stać i ma miejsce, to oczywiście można się rozglądnąć i kupić sobie jakiś fajny model takiej “podrasowanej” kuwety, ale nie ma sensu chyba się na nią zapożyczać
listopad 6th, 2009 at 2:06 po południu
Jeszcze nie mam kota, a bardzo bym chciała. Jak przekonać mamę?
grudzień 2nd, 2009 at 5:00 po południu
heheh mame
miałam ten sam problem. Jeśli jesteś w stanie sama o niego zadbać finansowo to myślę, że mama powinna się zgodzić. Ja dostałam taki warunek i na razie zamierzam się dostosować gdyż wolę mieć śliczne kochane zwierzątko w domu niż np nową bluzke…
maj 4th, 2010 at 4:32 po południu
Witam!
Mam mieć kotka. Wszyscy sądzą że to zła decyzja. Dlatego nie wiem czy to dobrze że mam mieć Maciuśa (mojego kotka). Nie wiem cz mam zrobić zdaje sobie że kot to nie zabawka, a niechce zranic tego kotka ani fizycznie ani psychicznie. Mam mieć kota.
czerwiec 3rd, 2010 at 6:11 przed południem
Cześć!
Świetny blog mam niedługo dostać kota i niewiedziałam jaką wyprawkę mu kupić
Pozdrawiam!