header-photo

Kot najlepszym przyjacielem człowieka ;-) cz. 2

Kontunuując wątek rozpoczęty w poprzednim wpisie, zastanówmy się, co jeszcze przemiawia za przygarnięciem kota pod dach naszego domu.

Wiele osób myśli, że koty nie potrafią okazywać uczuć - nic bardziej mylnego. Koty przytulają się, ocierają, wskakują na kolana, przychodzą w nocy do łóżka, a rano budzą Cię radosnym mruczeniem.

Kolejnym plusem kota jest relatywnie niski koszt jego utrzymania. Wysokiej jakości żwirki i karmy są w tej chwili dość przystępne cenowo i spokojnie można znaleźć coś na każdą kieszeń. Koty zjadają relatywnie niedużo, bywają jednak wybredne. Oczywiście utrzymywanie zwierzęcia wiąże się z wydatkami (żwirek, karma, weterynarz), dlatego trzeba dobrze przemyśleć swoją decyzję. Koty sprawdzają się świetnie, jako przyjaciele osób zapracowanych, jeśli mają jeszcze “pod łapą” kociego towarzysza, to możemy spokojnie zostawić je na kilka godzin same w domu; co prawda będziemy musieli poświęcić pupilowi czas po powrocie z pracy, ale możliwość załatwiania się do kuwety połączona z umiłowaniem do snu, czyni z kota wyrozumiałego kompana życia pracoholika.

Wiele osób myśli, że koty nie potrafią okazywać uczuć - nic bardziej mylnego. Koty przytulają się, ocierają, wskakują na kolana, przychodzą w nocy do łóżka, a rano budzą Cię radosnym mruczeniem. Potrafią także reagować na swoje imię (szczególnie, jeśli jego dźwięk jest połączony z nakładaniem smakołyków do miski), co prawda kot nie zawsze przybiegnie na zawołanie, czasem zdarzy się, że akurat ma lepsze rzeczy do roboty niż ganiać za wrzeszczącym opiekunem, ale nie znaczy to, że nie zna swojego imienia. Koty też potrafią tęsknić, pozostawione pod opieką obcych osób często tracą apetyt, przestają się załatwiać, oddane np. do schroniska niejednokrotnie stają się apatyczne i bardziej podatne na choroby.

Wiele osób lubi dominować nad swoim pupilem - takie osoby absolutnie się z kotem nie dogadają. Kot potrzebuje partnera, nie tresera; oczywiście możemy, a nawet powinniśmy korygować złe zachowania naszego pupila, ale nie liczmy na to, że kot będzie nam przynosił w pysku gazetę (choć znam koty, które aportują zabawki). Niewątpliwie koty są odmienne niż psy, ale jeśli zdajemy sobie sprawę z tej odmienności i zaakceptujemy ją zyskami wiernego i kochającego przyjaciela, który będzie nam opowiadał piękne mruczanki do snu.


One Response to “Kot najlepszym przyjacielem człowieka ;-) cz. 2”

  1. Lusia i Patryk Says:

    Heh - mieliśmy zupełnie tak samo. Najpierw miał być pies, ale względy mieszkaniowe przeważyły i stanęło na kocie. Teraz jesteśmy zakochani w naszym “sierściuchu” po uszy

Leave a Reply